— To jest cierpienie dosłowne, fizyczne, które odbiera ci rozum, siły, wszystko. Za pohamowanie tego cierpienia jesteś w stanie naprawdę wiele oddać. Drugie wielkie cierpienie wynika z bezradności. I to jest dla mnie cierpienie, z którym nie mogę się uporać. Ponieważ patrząc w oczy wielu pacjentów wiem o tym, że rozumiemy się bez słów, ponieważ cierpimy podobnie — opowiada w "Rachunku sumienia" o chorobach autoimmunologicznych Agata Młynarska.