Zobaczcie, ściema czy nie ściema? — krzyczy Dorożała, kiedy nastoletni Paweł upada na ziemię. Grupka rówieśników kręci komórką, kiedy nieporadnie stara się wstać i po chwili ucieka z rynku. — To scam, a nie cuda! — przekonują przechodniów stojący na tyłach tłumu osiemnastolatkowie z technikum elektrycznego.