Wokół raportu o DNA marki Polska wybuchła burza, a nowy spot Polskiej Organizacji Turystycznej "More than you expected" zebrał wiele krytycznych ocen. Zagraniczne kampanie pokazują jednak, że promocja kraju nie musi sprowadzać się do pocztówkowych widoków i zestawu znanych nazwisk. Może być autoironiczną historią, teledyskiem, parodią technologicznej prezentacji, a nawet filmem nakręconym z perspektywy owiec – pod warunkiem, że opiera się na jednym czytelnym pomyśle.