Wbrew naszym dzisiejszym wyobrażeniom ludzie w XIX i na początku XX w. wcale nie byli tak pruderyjni. Stosunki seksualne przed ślubem nie były może oficjalnie akceptowane, ale zdarzały się często. Dowodem na to są dziesiątki, setki spraw o alimenty, w których kobiety niezamężne domagały się od ojców wsparcia finansowego na utrzymanie dzieci. A te dzieci przecież nie brały się z powietrza.