System szkolnictwa w Polsce przyzwyczaił wszystkich do konkretnego sposobu nauki. Lekcje od 8:00 do 16:00, 45-minutowa nauka z krótkimi przerwami. Do tego jeszcze, po szkole spora część uczniów chwilę odpoczywa i później znów się uczy. Czy to w domu, czy na korepetycjach. Czy to tak powinno wyglądać? Jak ma się system do biologii człowieka?