Nie chciałabym, aby czytelnicy traktowali moją nową książkę jako dokumentalną opowieść o powojennych latach na tzw. ziemiach odzyskanych, chociaż jest to powieść dobrze udokumentowana – podkreśliła we Wrocławiu Olga Tokarczuk podczas premiery swojej książki "Świata jest za dużo". Mówiła, że podkreśliła, że jej najnowsza książka nie ma "ambicji bycia dokumentem".