Wracasz z urlopu i już w progu biura czujesz ciężar setek nieprzeczytanych maili, przepełnionego kalendarza i pytania „co się działo, kiedy mnie nie było?”. Znasz to uczucie? Nie jesteś sam – ale, jak pokazuje najnowszy raport HRK, wcale nie musi tak być. Okazuje się, że to, czy pierwszy dzień po urlopie będzie koszmarem czy spokojnym powrotem do rytmu, zależy w dużej mierze nie od Ciebie, tylko od tego, jak firma organizuje Twoją nieobecność.