Premier Donald Tusk przekazał w sobotę, że sekretarz generalny NATO Mark Rutte przedstawił mu ocenę sytuacji w regionie oraz na froncie rosyjsko-ukraińskim. Szef rządu zaznaczył, że Polska i Sojusz Północnoatlantycki powinny być przygotowane na różne warianty wydarzeń, w tym ewentualne prowokacje ze strony Rosji. Jak ocenił, najbliższe sześć miesięcy może mieć kluczowe znaczenie.