— Przyjeżdżam na spotkanie, a organizatorki mówią: "Tylko niech pan nie mówi o Unii Europejskiej". "Dlaczego?" — pytam. "Bo podlegamy samorządowi, a samorząd jest PiS. Możemy stracić pracę" — opowiada w "Rachunku sumienia" Olgierd Łukaszewicz.