Premier Donald Tusk ocenił, że strona niemiecka nie powinna podejmować kroków prawnych wobec obywatela Ukrainy podejrzewanego o sabotaż Nord Stream, przypominając jednocześnie dawne ostrzeżenia Polski przed uzależnieniem Europy od rosyjskiego gazu. Do tych słów odniósł się prezydent Rosji Władimir Putin, który oświadczył, że rozumie stanowisko obecnych władz w Warszawie.