Wojciech Szczęsny mecz z Racingiem Santander zaczął na ławce rezerwowych. Polak wszedł do bramki Barcelony po przerwie. Zastąpił Joana Garcię, który w końcówce pierwszej połowy doznał kontuzji. Były golkiper naszej kadry niestety nie zaliczy tego występu do udanych. Podjął zbędne ryzyko i się fatalnie pomylił. W efekcie jego drużyna straciła gola.