W Pałacu Prezydenckim jest przekonanie, że jeśli prawica wygra wybory, to Karol Nawrocki wskaże kandydata na premiera. Jarosław Kaczyński wciąż jest oczarowany Zbigniewem Boguckim, ale szef kancelarii już kilka razy mu podpadł. — Jeśli będzie potrzebny bardziej techniczny, technokratyczny premier, to Paweł Szefernaker — słychać z samego Pałacu.