Dwa lata temu, co dla wielu w PiS było szokiem, posłanka PiS Małgorzata Wassermann de facto poparła Aleksandra Miszalskiego z Koalicji Obywatelskiej. Ale tym razem nie uderzy w Łukasza Gibałę. — Nieźle wtedy oberwała — słyszymy od polityka PiS.